brak hosta | 906 |

O blogu...

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Cras urna. Suspendisse bibendum ornare sapien. Nullam sodales tincidunt odio. Aliquam ante erat, malesuada mollis, consectetuer eu, adipiscing eu, odio. Proin egestas auctor risus. Vivamus id nisi eu metus auctor adipiscing. Nunc in ligula...

Reklama

GOOGLE ADSENSE ;)

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Cras urna. Suspendisse bibendum ornare sapien. Nullam sodales tincidunt odio. Aliquam ante erat, malesuada mollis, consectetuer eu, adipiscing eu, odio. Proin egestas auctor risus. Vivamus id nisi eu metus auctor adipiscing. Nunc in ligula...

Inny tekst...

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Nullam sodales tincidunt odio. Aliquam ante erat, malesuada mollis, consectetuer eu, adipiscing eu, odio. Vivamus id nisi eu metus auctor adipiscing. Nunc in ligula...

Samochód bezpieczny dla przyrody?

28 sty 2012. Autor: hardstylex

Z bólem tętniącego spalinami serca przyznać trzeba, że samochody coraz rzadziej produkowane są po to, by nieść swoim użytkownikom przyjemność. W minimalizacji przyjemności z jazdy skuteczne są głównie przepisy Unii Europejskiej, ograniczające zużycie paliwa i emisję spalin. Straty, jakie są tego rezultatem, zauważyć można chociażby przeglądając dane techniczne najnowszych samochodów – dbałość o naturę w żadnym razie nie idzie w duecie z usparwnieniem wyników. Nawet samochody z jednostką centalną diesla, które niedawno dopiero uporały się ze swoimi najważniejszymi usterkami, z powrotem tracą. Oznaczenie TDI staje się przez to coraz mniej pożądane. W największym stopniu odczuwają ból jednakże posiadacze wersji wyścigowych – Seat Leon Cupra i Seat Leon FR. To właśnie w ich wypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie pokazali też przyjazny środowisku samochód, napędzany jedynie prądem. Czy jednak przyjazny środowisku Leon ma możliwość przyjąć się w sektorze kompaktów? Nie zanim obsługa tego typu aut zostanie bardzo wyraźnie ułątwiona. Może więc wystarczy Seat Leon III generacji, by – żyjąc w jedności z naturą – nie wydawać sobie wyroku na hiobowe udręki, powiązane z niedorzecznie małym zasięgiem?

Kategorie: Hobby, rozrywka, Motoryzacja | Komentarze (0) »

Zostaw komentarz

Uwaga: komentarze są moderowane. Jeżeli Twój nie pojawi się od razu, nie wysyłaj go ponownie.